niedziela, 1 czerwca 2014

Czy jestem hopheadem? Sprawdza Crazy Mike i Mikkeller 1000 IBU

Dziś prawdziwe wyzwanie – 100 i 1000 IBU! Mike zapowiada, że „skopie moje dupsko chmielem. Dokładnie na miękko, bez litości.” Mało się tym przejmuję, gdyż w następnej rundzie czeka na mnie prawdziwa chmielowa bestia będąca połączeniem Conana Barbarzyńcy i nazgula.

Crazy Mike, AleBrowar, Polska, butelka 0,5l – 8,25 zł


Crazy Mikke? Korwin Mikke? Czy Crazy Mike wywołał poruszenie w światku piwnym. Przeróbka etykiety piwa autorstwa małepiwko.pl zrobiła furorę. Do tego akcja promocyjna Hop Heads Of Poland spowodowała spore zainteresowanie i to Imperialne IPA sprzedaje się tylko odrobinę gorzej od legendarnego widma, zwanego Imperatorem Bałtyckim. Co w środku tej bestii siedzi? Już piszę: Cascade, Citra, Chinook, Centennial, Columbus, cukier kandyzowany, 20% ekstraktu, 9% alkoholu i wspomniane 100 IBU.

Barwa: bursztynowo-miedziana, delikatnie zamglona.
Piana: niska, zasadniczo drobna, szybko pozostaje po niej tylko samotna kra na bursztynowej tafli piwa. 0/0.5

Zapach: spora owoców, kwiatów, nieco nut żywicznych. Słodki, słodowy, przyjemny, ale nieco „niewyraźny”. 0.5/1

Smak: słodowa, słodka solidna podwalina, masa nut owocowych min. truskawka, nieco kwiatów, żywica, a nawet delikatna, kremowa wanilia. Goryczka wysoka, nieco zalega na podniebieniu. Silna słodycz przełamuje goryczkę, przez co nie wydaje się ona tak potężna. Alkohol ładnie przykryty, ale czuć iż czai się gdzieś za horyzontem. Niskie wysycenie i sporo ciała. Dobre, ale dla mnie nieco przyciężkawe, odrobinę za słodkie chociaż aksamitność jest bardzo przyjemna. 5.5/8

Cena/jakość: cena jest dobra, a na jakość piwa nie można narzekać. 0.5/0.5

Ocena ogólna: 6.5/10

Miało być mocno, wytrawnie i bez litości, a jest słodko i nie czuję aby mnie ktoś skopał. Piłem sporo lepszych IIPA, ale to też jest warte degustacji. Natomiast nachmielenie nie robi takiego wrażenia jakiego można by oczekiwać po akcji promocyjnej. 

 
W zeszłym roku na dzień dziecka miałem Death Star, a dziś:

1000 IBU, Dania, Mikkeller, butelka 0,33

1000 IBU to natężenia goryczki, które jest wartością nieco abstrakcyjną, gdyż pochodzi tylko z wyliczeń. Piwo zostało nachmielone do wartości 1000 IBU wg programu komputerowego, a w rzeczywistości może to być maksymalnie 140 – 180 IBU (różne opracowania, podają różne wartości), gdyż po tych wartościach nie dokonuje się dalsza izomeryzacja.

Pod nazwą 1000 IBU pojawia się nie tylko omawiane Imperiale IPA, ale również Pale Ale. Poza IBU mamy podaną tylko zwartość alkoholu (9,6%) i miejsce warzenia, czyli belgijski browar De Proef.

Barwa: miedziano brązowe błotko.

Piana: niska poduszka, o kremowej barwie i wysokiej trwałości. Pięknie krążkuje. 0.5/0.5

Zapach: sporo cytrusów, mango, nuty ziołowe, nieco trawy, żywicy. Cała gama chmielowych doznań i odrobina słodowości. 1/1

Smak: przygotowywałem się na ekstremalną jazdę, a mam świetny chmielowy likier. Goryczka jest potężna (mimo zalegania jest bardzo szlachetna) i nie do zatrzymania (niczym szarża husarii), ale nie jest to dawka nieprzyswajalna. Ogromny wpływ na to ma potężne słodowe ciało (z odrobiną herbatników) ze sporą słodyczą, leciutką dawką miodu, który łagodzi rany po przejściu chmielowego tornada. Nut chmielowych mamy multum: zioła, żywice, cytrusy, mango, igły sosny i delikatna trawa. Alkohol świetnie przykryty, piwo jest dosyć gęste, lekko kremowe w taki bardzo przyjemny lekko waniliowy sposób. Jak na taką goryczkę jest świetnie zbalansowane. 7.5/8

Cena/jakość: dwadzieścia kilka złotych za dwie godziny chmielowej rozkoszy to cena do przyjęcia. 0.5/0.5

Spodziewałem się ekstremalnej goryczki, która zabije wszystkie smaki, a dostałem rewelacyjne, świetnie zbalansowane IIPA. Nie jest to piwo tylko do odhaczenia, ale prawdziwa perła. Typowo degustacyjne, pite ponad dwie godziny. Na moim top 3 najlepszych piw w tym stylu wskakuje na drugie miejsce po Hop 15. Zdecydowanie polecam! Teraz moim celem staje się dopadnięcie 1000 IBU Pale Ale, gdyż to będzie prawdziwa masakra. Tutaj goryczka miała bardzo potężną kontrę, a tam będzie już tylko jej potęga.

Ocena ogólna: 9.5/10 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz