poniedziałek, 9 czerwca 2014

Chwalcie łąki umajone

 Blossom (American Wheat), Dania, To Ol, butelka 0,33 l.

Z piwem jak z życiem, człowiek tęskni za czymś czego już nie ma, idealizuje to co było. Tak zapewne jest ze mną i Czerwonym Kapturkiem, dzieckiem Piwoteki i Artezana. Ta pszenica z hibiskusem oczarowała mnie i zawładnęła kubkami smakowymi. Nic nie wskazuje na to aby Kapturek miał wrócić do żywych, dlatego wypatrzyłem substytut. Duńczycy z To Ol zaprezentowali swój nowy wypust - pszenicę na amerykańskich chmielach (Simcoe, Citra,Galaxy*, Amarillo) z dodatkiem mieszanki roślin w skład, której wszedł właśnie hibiskus, chabry, nagietki, róże i głóg. Imponująca mieszanka, przy której chmiel wydaje się zbędny. Na etykiecie kwiecista łąka i alkohol - 6,3%.

Barwa: jasnego złota, trunek zmętniony.

Piana: średnio obfita, biała, o średniej ziarnistości. Ładnie oblepia szkło, jest trwała. 0.5/0.5

Zapach: nuty żywiczne, trawiaste z delikatnymi cytrusem i kwiatami. Po ogrzaniu coraz więcej kwiatów i coraz przyjemniejsze doznania.0.75/1

Smak: tutaj jest bardzo podobnie do zapachu. Silne nuty żywiczne, sosnowe z delikatnym cytrusem (zwłaszcza grejpfrut), odrobiną trawy i świetną kwiatową mieszanką. Kwiaty są jak bukiet, nuty się łączą tworzą całość. Goryczka na średnim poziomie intensywności, ale jak na ten styl wysoka. Bardzo pijalne, orzeźwiające, kwaskowate i słodkie. Wraz z ogrzewaniem coraz bardziej cytrusowe. Klasycznych nut pszenicznych brak. 6.25/8

Cena/Jakość: niestety tutaj nie ma rewelacji, albo inaczej: jakość jest wysoka, ale i cena jeszcze wyższa. 0.25/0.5

Dziwnie to zabrzmi, ale to piwo było by rewelacyjne, gdy nie zawierało chmielu! On zwyczajnie przeszkadza i utrudnia cieszenie się kwiatami, które zamiast grać pierwsze skrzypce są tylko tłem. Dodając taką mieszankę piwowar powinien tworzyć gruit, a nie american wheat - zabrakło odwagi lub konsekwencji.

*z dodatkiem australijskiego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz