środa, 11 czerwca 2014

Chateau - warka numer 2

Początkowo miała to być, krótka notatka o 2 warce piwa, będąca uzupełnieniem wcześniejszego wpisu. Piwo jednak okazało się zdecydowanie ciekawsze od pierwszego wypustu, dlatego będzie to, krótka, acz osobna publikacja. O tym czym jest to piwo dowiecie się TUTAJ.

Przygotowując się do Birofilii muszę nieco przewietrzyć piwne zapasy.  Na dworze upał więc padło na piwo, które chociaż trochę pasuje do takiej pogody. Druga warka jest mocniej od fermentowana (do 7% alkoholu), ekstrakt to nadal 17. Etykieta nieco zmodyfikowana, zatraciła swój ekskluzywny charakter - zniknęły numery butelek. 

Co się zmieniło w walorach piwa?

Po otwarciu delikatny gushing. Barwa to piękny, lekko opalizujący rubin, a piany nadal brak. W zasadzie tworzy się jak w gazowanym napoju i natychmiast znika. 0/0.5

W aromacie dominuje wiśnia, kilka z tych wisienek może jest nawet w czekoladzie, wyraźnie wyczuwalna dębina. Wydaje się intensywniejszy niż w 1 warce. 0.75/1 W smaku jest bardzo dobrze! Silne nuty dojrzałych czereśni, wiśni, wyraźna dębina - w 1 warce brakowało smaku beczki. Gdzieś na horyzoncie błąka się odrobinka mlecznej czekolady. Kwaskowatość jest spora i co najlepsze jest końska derka, jest spora dzikość! Można się też doszukać odrobiny słodyczy. Goryczka niska. Jak na mój gust wysycenie jest nieco za wysokie, ale pijalność jest wysoka. W przeciwieństwie do 1 warki jest pełnia i wyrazistość smaku - zdecydowanie lepsze! 6.75/8

Piwo było dużo łatwiej kupić niż pierwszy wypust, ale jego cena była dużo wyższa! Co więcej jest to najprawdopodobniej najdroższe piwo w historii rodzimej piwnej rewolucji. Czy było warto? Zdecydowanie tak, ale mimo to uważam, iż powinno być minimum kilka złotych tańsze. Pojawiły się głosy, że cena tego piwa była obciążona dodatkiem za imperialny stout, który w tym samym czasie popłyną kanalizacją. Pewnie to tylko spiskowa teoria dziejów, ale gdy smak się broni to nie ma to większego znaczenia:) 0.25/0.5

Ocena ogólna: 7.75/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz