czwartek, 16 stycznia 2014

Ludowe na miodzie jak Porter Łódzki?

Z jednej strony Keniger dla Biedronki, a z drugiej jedno z najlepszych piw w kraju, legendarny Porter Łódzki! Najlepszy porter bałtycki w kraju, a zapewne i jeden z najlepszych na świecie. Wiem, że zaraz będziecie pisać, że lepszy jest Warmiński lub Komes i w niektórych warkach tak będzie, ale w ogólnym rozrachunku dla mnie to Łódzki jest liderem. Po browarze wrzącym takie piwo możemy oczekiwać wiele, niestety jego polityka jest dla wielu niezrozumiała i pozbawiona sensu, a potencjał niewykorzystywany. O Browarze numer 1 w Łodzi będzie jednak osobny wpis za jakiś czas, a dziś pozyskane w Aldi piwo Ludowe na miodzie. Zakupione przez wzgląd na Porter, ze zwykłej ciekawości i dlatego iż Polska obok porterów właśnie miodowymi stoi więc i może tutaj będzie dobre?

Ludowe na miodzie, Polska, Browary Łódzkie, puszka 0,5l - ok 2,5 zł

Puszka ładna - ciekawie wkomponowane wzory plastrów wosku. Miód, aromat, 5,7% alkoholu.

Barwa: żółta, opalizująca (równomierne, leciutkie zmętnienie), bardzo miła dla oka.

Piana: o średniej obfitości, biała, ładnie znaczy szkło, początkowo drobnoziarnista. 0.5/0.5

Zapach: słodka nuta miodu wielokwiatowego i nic więcej. Przy czym sprawia dosyć naturalne wrażenie - w składzie miód i aromat przy czym w zapachu miód wygrywa. 0.5/1

Smak: tutaj zaskoczenie! Piwo jest dość kwaskowate, a spodziewałem się, że będzie ulepek. Oczywiście słodycz jest wysoka, ale ta kwaskowatość ratuje sytuację. Miód wielokwiatowy podbudowany sztucznym aromatem, wyraźna nuta marcepanowo-migdałowa przywodząca na myśl na nadzienie czekoladek "domino". Im bardziej się ogrzewa tym trudniej się pije. Goryczka bardzo niska. 3.5/8

Stosunek jakości do ceny: cena oczywiście jest świetna, ale smak mocno przeciętny. 0.25/0.5

Nie ma tragedii i to chyba największy plus tego piwa, zasadniczo ciężko je dopić do końca, ale też piłem gorsze miodowe.

Ocena ogólna: 4.75/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz