piątek, 24 stycznia 2014

BrewDog - seria Prototype 2013

Szkoci znowu wykazali się mistrzowskim posunięciem marketingowym - z jednej strony coś wyjątkowego piwa testowe, niepowtarzalna okazja na spróbowanie czegoś innego, a z drugiej wiadomo to piwo testowe więc nie możecie mieć pretensji jeżeli okaże się totalnym fiaskiem... Piwo, które najbardziej posmakuje odbiorcą pozostanie na dłużej w ofercie - na swojego faworyta możecie głosować na stronie browaru, więc dodatkowo to odbiorca decyduje, które piwo przetrwa.

Prototype 2013, BrewDog, Szkocja

 

Wszystkie piwa są w jednolitej bardzo eleganckiej oprawie graficznej, brakuje niestety informacji, są one jednak dostępne na stronie internetowej browaru.

Hobo Pop

American wheat
American wheat
American wheat
W teorii ma to być American wheat chmielony Amarillo i Centennial, 4,2% alkoholu i 50 IBU

American wheat

Barwa: miedziano czerwona - piwo klarowne. Spodziewałem się czegoś jaśniejszego.

Piana: średnio obfita, początkowo drobno ziarnistą, ale szybko zmienia strukturę na średnio i grubo ziarnistą. Trwała, delikatnie oblepia szkło. 0.5/0.5

Aromat: chmiel i tylko chmiel - nuty trawiaste, ziołowe, nieco żywicznych, iglastych i cytrusowych. 0.75/1

Smak: identyczne nuty jak w zapachu  zagłuszają wszelkie inne smaki. Goryczka spora - na pewno jest deklarowane 50 IBU. Tak solidna dawka chmielu sprawia iż piwo wydaje się treściwsze niż jest w rzeczywistości. 6/8

Cena/Jakość: kochacie chmiel w dużych ilościach - będziecie zadowoleni. Jeżeli jednak sam chmiel Was nie zadowoli to możecie sobie odpuścić. Ja należę do tej pierwszej grupy. 0.5/0.5

Z jednej strony spodziewałem się czegoś innego - mocno chmielonej amerykańcami pszenicy. Z drugiej uwielbiam chmiel, a to właśnie taka butelka chmielu w płynie, bez innych walorów smakowych. Jestem zadowolony.

Ocena ogólna: 7.75/10

Brixton Porter

Piwo uwarzone  okaji otwarcia firmowego lokalu w Brixton. 5% alkoholu, 50 IBU, chmiele Victoria Secret, Bramling Cross, Challenger. 

Barwa: bardzo ciemny brąz wpadający w czerń

Piana: niezbyt obfita, ale bardzo ładna. Beżowa, drobnoziarnista, trwała, delikatnie oblepia szkło. 0.5/0.5

Aromat: palony słód, a do tego jakieś nuty płonącego plastiku. wyraźnie słony - dziwny i niezbyt przyjemny. 0/1

Smak: kawa, palony słód, spalone drewno, gorzka czekolada, lukrecja, ale to wszystko płaskie, mało wyraziste. W tle nuta czegoś dziwnego - ni to coś przypalonego ni to nieświeży orzech włoski. Porter jest kwaskowaty i wyraźnie słony, do tego ściągające odczucie na podniebieniu. Spora nieco zalegająca, delikatnie ziołowa goryczka. strasznie dziwne i trudne do opisania piwo. 4/8

Cena/Jakość: ja się cieszę, że spotkałem takiego dziwaka i nie żałuję zakupu, ale oceniając obiektywnie piwo nie jest za dobre i zdecydowanie nie warte swojej ceny. Tylko dla piwnych świrów i łowców osobliwości 0.25/0.5

Dziw, nad dziwami wypicie więcej niż jednej małej butelki nie wchodzi w grę.

Ocena ogólna: 4.75/10

Interstellar

Czerwone żytnie IPA (brzmi kozacko!) chmielone Magnum, Willamette, Amarillo dają podobno 65 IBU, alkohol 6,5%

Barwa: można uznać iż jest czerwona

Piana: niska, różnoziarnista,  szybko pozostaje po niej tylko pierścień. 0/0.5

Aromat: różne oblicza chmielu, głównie  zioła, żywica nieco grejpfruta, nuta żytnia/zbożowa przywodząca na myśl chleb tostowy i alkoholowe podrażnienie. 0.75/1

Smak: nuty ziołowo-żywiczne, cytrusy, owoce egotyczne, borówka dająca cierpki posmak, a nawet słodki ananas z puszki i sporo pieprzu. Występuje nuta przywodząca na myśl syrop klonowy. Wpływ żyta wyczuwalny jedynie w delikatnej tostowej formie. Goryczka wydaje się niższa niż w Hobo Pop, (ale to kwestia ciała) jej poziom i cytrusowy posmak dobrze komponują się z całością. Alkohol niby nie wyczuwalny, ale gdzieś krąży za horyzontem. 6.5/8

Cena/Jakość: jestem zadowolony z tego zakupu i żałuję, że butelka miała tylko 0,33l., gdyż pijalność jest spora. 0.5/0.5

Ciekawe i dobrze skomponowane zestawienie smaków, czynią to piwo najlepszym z tej trójki. 

Ocena ogólna: 7.75/10

Swój głos w ankiecie oddałem bez większego wahania na Interstellar, ale i Hobo Pop jest piwem wartym degustacji i miałby szansę zaistnieć na rynku. Natomiast Brixton Porter to piwo dziwne, o niskiej pijalności  i wątpliwych walorach smakowych, a co a tym idzie nie wyobrażam sobie, aby mogło trafić do szerokiej sprzedaży. Mimo iż 2 z 3 piw były zdecydowanie na plus to ani jedno nie jest wybitne.
 
Victoria’s Secret, Bramling Cross, Challenger
Victoria’s Secret, Bramling Cross, Challenger

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz