sobota, 16 listopada 2013

Kret i Lemur od Kolaborantów

Nie udało mi się zakupić nowych piw Kolaborantów w wersji butelkowej, ale pojawiła się okazja spróbować Lemura i Armadillo w wersji lanej w krakowskiej Strefie Piwa.
Lemur, Polska, Kopyra & Widawa, lane 0,5l. - 14 zł

Barwa: zamglone złoto.

Piana: jaka piana? Co najwyżej kozuch po inwazji moli! 0/0.5

Zapach: o niskiej intensywności (nawet po ogrzaniu słabo wyczuwalny) jednoznacznie przywodzi na myśl stęchłe drewno, trociny w tle nieco cytrusów. Nieprzyjemny, pozostaje się tylko cieszyć, że słabo wyczuwalny. 0/1

Smak: cytrusy z dominującym grejpfrutem z białą skórką. Intensywny posmak drewna, nie przyjemny efekt beczki, czy płatków dębowych przy udanym zastosowaniu, a właśnie wiórów drewnianych z odrobiną wanilii. Goryczka na średnim poziomie ma posmak chmielu i drewna dość dobrze komponuje się z delikatną cierpkością 4.5/8

Stosunek ceny do jakości: to jakaś tragedia, bardzo przeciętne piwo w cenie w jakiej można kupić prawdziwe perełki o rewelacyjnych walorach smakowych... Nie wiem jaki udział w podyktowaniu takiej kwoty miał browar, a jakie pub, ale mówię jednoznacznie NIE WARTO!*  0/0.5 
Ocena: 4.5/10

Lemur pachnie brzydko, piany nie ma praktycznie wcale, kosztuje tyle co rewelacyjne Ruthless Rye z Sierra Nevady, a smakuje przeciętnie i jestem przekonany, że dla wielu jest niepijalny. Dla mnie wypić jednak się da i sam smak nie jest zły.

* pod wpływem tejże ceny zrezygnowałem z zakupu Armadillo.

Na tej dwójce jednak nie koniec - Kolaboranci uwarzyli jeszcze trzecie premierowe piwo - Kreta. Jest to klasyczny stout stworzony na Międzynarodowy Dzień Stoutu.

Kret, Polska, Kopyra & Widawa, butelka 0,33l - 8,5 zł

Etykieta w zasadzie nie jest nawiązaniem, ale wręcz plagiatem ze słynnego czeskiego Krecika bohatera popularnej kreskówki.  Trzeba jednak przyznać iż jest śliczna, choć krzywo naklejona.

Barwa: czarna.

Piana: średniej wysokości, bardzo drobna o kremowej barwie z trwałym kożuchem. 0.5/0.5

Zapach: palony słód z wyraźnym popiołem, odrobina kawy, czekolady, lody owocowe. 1/1

Smak: dominują nuty palonego słodu z popiołem, który dla niektórych może być za silny - mnie pasuje. Nieco gorzkiej czekolady i kawy, lekko owocowy. Aksamitne, wręcz kremowe. Goryczka na średnim poziomie, dobrze komponuje się z delikatną słodyczą.  6.5/8

Stosunek ceny do jakości: nie popieram polityki cenowej tego duetu o czym już pisałem, ale piwo to warto zakupić, gdyż jest jednym z lepszych z tej "stajni".  0.25/0.5

Uwagi: warto dodać iż piwo jest bardzo klasyczne

Ocena: 8.25/10

2 komentarze:

  1. Jak na razie od Kolaborantów piłem tylko Kreta. Jak dla mnie zbyt wodnisty-taki pusty. Jeśli to jest najlepsze piwo od nich... no to ja przepraszam :)
    Jak dla mnie cenowo to porazka-piwo typowo sesyjne za cenę knajpianą w domu-no cóż jak kogoś stać-jestem za.
    javiki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się ich polityka cenowa to zła droga, ale jestem przekonany, że jeszcze się to na nich odbije, gdyż konkurencja rośnie, ale ludzie widzą ze lepsze piwa są tańsze. Ja kupuje po 1 sztuce tylko nowych piw i nie wracam do nich właśnie przez wzgląd na cenę.

      Usuń