niedziela, 24 listopada 2013

Jak tam PLON`y na Antypodach panie?

PLON, Browar Kormoran, Polish India Pale Ale, butelka, 6,75 zł.

Dlaczego taki głupi tytuł? Czytajcie a się dowiecie:)

PLON to najnowsze piwo z olsztyńskiego Browaru Kormoran. Browar ten można pochwalić za bardzo kreatywne podejście do piwa: bezchmielowy Gruit, cała seria Podróże Kormorana, niespotykane czosnkowe czy też nagradzany, wyśmienity Porter Warmiński. Tym razem postanowili uwarzyć polską interpretację IPA. Używając tylko własnego (pochodzącego z browarnianej plantacji) chmielu odmiany Sybilla. Chmiel ten został dodany aż w 5ciu dawkach - na zacier, 2 dawki do kotła warzelnego, kadź zawirowania oraz chmielenie na zimno. Kadź zawirowania to taka specyficzna machina zwana whirpool`em - brzeczka zostaje wprawiona w ruch wirowy aby na środku kadzi utworzył sie kopczyk chmielin. Ułatwia to przetoczenie czystej brzeczki do tanku leżakowego. IBU na poziomie 50 pozawala bezproblemowo zapoznać się z tym piwem praktycznie każdemu.

Szklanki w dłoń i zapoznajmy się z piwem uwarzonym na 20-lecie olsztyńskiego browaru.

Barwa: Jasna miedź, lekko zamglone. Barwa bardzo ładna.

Piana: Lekko beżowa. Początkowo obfita, niestety w krótkim czasie opada do cienkiego kożucha. 0,25/0,5

Zapach: Lekko zielony, delikatny, kwiatowy, w tle aromat delikatnego białego wina. Aromat mógłby być bardziej rozbudowany. 0,75/1,0

Smak: I robi się ciekawie. Smak przywodzi na myśl chmiele NZ, czyli takie pochodzące z Nowej Zelandii. Piwo jest lekko słodkie, jednak nie nachalnie. Pomimo tej pozornej słodyczy finisz jest już wytrawny. Niezbyt nachalnie, jednak taki jest. Goryczka delikatnie pozostająca w formie delikatnego, przyjemnego posmaku. Bardzo delikatnie ściąga na krótki czas. Treściwość powyżej średniej (16% ekstraktu i 6,2% alkoholu). Wysycenie niskie, wręcz zerowe. I to co jest bardzo dużym argumentem na plus dla tego piwa - wzorowa wręcz pijalność!

Stosunek ceny do jakości: Warto, warto. I nie zgadniecie - WARTO!!! Propozycja dla ludzi szukających nowych smaków, jak i starych wyjadaczy mających "między zębami kilogramy chmielin". IBU na poziomie 50 pozwoli zapoznać się zarówno z mocniejszą goryczką, jak i odpocząć od IBU-bomb. Bardzo sesyjne, smaczne, ułożone. I co dość ważne - za przystępną cenę. 0,5/0,5

Ocena łączna: 9,0/10

ALEKSANDER:

Moje odczucia są nieco inne dlatego pozwolę sobie dodać coś z moich notatek:

Zapach: chmiel, truskawki, lekkie cytrusy i wyraźnie wyczuwalny słód. 0.75/1 - coś zielonego, kwiatowego faktycznie może i było, ale aromatu białego wina absolutnie nie wyczułem.

Smak: chmielowe nuty dominują: żywiczne, iglaste, nieco owoców z truskawką, a nawet odrobina cytrusów. Silnie wyczuwalne są również słody, bardzo delikatny posmak świeżej skórki od chleba. Całość jest odrobinę za słodka, czego nie jest w stanie zrównoważyć nieco za niska goryczka. 6.25/8 - jak dla mnie przy piwach chmielonych NZ to nawet nie stało, co nie zmienia faktu iż trunek bardzo smaczny.

Jest to zdecydowanie najlepsza PIPA. Kormoranowi udało się wycisnąć najwięcej z polskich chmieli zostawiając w tyle Misia i Prometeusza, oczywiście warto, a wręcz trzeba ją zakupić, ale aż tak wielkiego entuzjazmu jak Pan B. nie przejawiam.

Ocena łączna: 8/10 

Uzupełnienie by PDB (Pan Duże B):

Niezły ping nam tu wychodzi:) Jest to moje 2gie podejście do tego piwa. Pite dokładnie 27.10 było zdecydowanie inne. W aromacie lekko owocowe, słodkie. W smaku natomiast delikatne, okrągłe, z podbudową słodową. Jednak, jak to, niesamowicie pijalne. Wynika z tego, że leżakowane niecały miesiąc nabiera ciekawych treści.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz