poniedziałek, 25 listopada 2013

Gueuze Lambic Beer - Cuvee Rene

Cuvee Rene, Belgia, Lindemans, butelka 0.375 -ok 12 zł

Dziś mała rozgrzewka przed degustacją jednego z najlepszych przedstawicieli stylu oude geuze. Gueuze Lambic Beer to mieszanka trzyletniego, od fermentowanego lambika i rocznego z pozostałościami cukru do re-fermentacji w butelce.

Piwo prezentuje się bardzo ładnie w szampańskiej butelce z kapturkiem. Śliczna elegancka etykieta. Na niej zawartość alkoholu 5,5%, informacja o fermentacji spontanicznej i data rozlewu - grudzień 2011. Butelka zakapslowana, a pod kapslem niespodzianka – korek! Tu pojawia się pytanie – gdzie ja dałem korkociąg z którego od dawna nie korzystałem. Po pokonaniu ostatniej przeszkody czas na degustację!

Barwa:
jasnozłota, niestety za mocno przechyliłem butelkę i napłynęło sporo osadu.

Piana: o średniej obfitości, białej barwie, średnio ziarnista. Utrzymuje się bardzo długo dość gruby kożuch. Piana brzydka, kozuch świetny. 0.25/0.5

Zapach: dominująca końska derka (wreszcie spotkałem piwo z jej wyraźnym aromatem!), nuty szampańskie, winne, wyraźna kwaśność. 0.75/1

Smak: końska derka, nuty szampańskie, pojawia się bardzo przyjemna, naturalna nuta wiśniowa, kwaśne jabłko posmak korkowy (specjalnie nie razi, ale mimo wszystko nie powinno go być). Piwo bardzo kwaśne, cierpkie, występuje wręcz leciutka octowa nuta (ocet jabłkowy, nie spirytusowy). Goryczka na poziomie minimalnym jest za to nieco przyprawowej ostrości, pikanterii. Kwaśne, szampańskie, bardzo wytrawne. Z wystawieniem oceny mam spore problemy, gdyż nie bardzo mam punkt odniesienia, ale mnie to piwo zdecydowanie smakowało 6.25/8

Stosunek ceny do jakości: w przystępnej cenie, można spróbować bardzo ciekawe piwo. Jak wypada na tle innych w tym stylu nie mam pojęcia, ale wkrótce się przekonam. 0.5/0.5

Uwagi: wysokie wysycenie.

Ocena: 7.75/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz