sobota, 23 listopada 2013

50 urodziny Doctora Who!

W dniu dzisiejszym planowałem degustacje wyjątkowego piwa na wyjątkową okazję. Dziś mija 50 lat od emisji pierwszego odcinka najstarszego serialu S-F w historii telewizji - tym serialem jest oczywiście DOCTOR WHO! Niestety z przyczyn zdrowotnych degustacja takiego piwa nie wchodzi w grę i zdrowie kolejnych reinkarnacji Władcy Czasu wypiję w najbliższym dogodnym terminie. Nie mogłem jednak się powstrzymać i nie napisać krótkiej notki o tym serialu :)

Głównym bohaterem brytyjskiego serialu BBC jest tytułowy Doctor (jego prawdziwe imię nie jest znane) pochodzący z wymarłej rasy Władców Czasu. Podróżuje  w czasie i przestrzeni w swoim statku/budce telefonicznej TARDIS. Statek ten mógł przyjmować dowolna formę, charakterystyczna dla danej epoki (wtapiał się w tło) uległ jednak awarii na stałe przybierając formę kultowej niebieskiej budki. Jest mniejszy na zewnątrz, a większy wewnątrz ;) Główny bohater ma 13 żyć - po śmierci ulega regeneracji - odradza się jednak w innym ciele dlatego każdy doctor mimo, że inny, obdarzony zmiennymi cechami i sposobem bycia jest nadal tą samą osobą. Może właśnie w tym kryje się ponadczasowość serialu i jego nie mijająca atrakcyjność.

Poza budką Doctor posiada również gadżety, których nie powstydził by się agent 007, oraz towarzyszy z którymi przemierza czas i przestrzeń. Kolejnym fenomenem jest fakt iż odcinki rozgrywają się zarówno w przyszłości, teraźniejszości i przeszłości ziemi jak również niezliczonej ilości planet. Jeden odcinek rozgrywa się podczas olimpiady w Londynie,  następny przenosi nas na drugi kraniec wszechświata, by w kolejnym powrócić na ziemię tyle, że do epoki wiktoriańskiej. W międzyczasie spotykamy realne postacie historyczne jak również przeróżne rasy obcych i toczymy boje z największymi wrogami Doctora (Dalekami, Cybermenami itp.) o uratowanie wszechświata. Jak już przy obcych jesteśmy to wreszcie serial w którym logicznie rozwiązano i wyjaśniono sprawę języków, porozumiewania się w przeciwieństwie do standardowego kosmici mówią po angielsku i już:)

Zachęciłem Was choć odrobinę? To teraz słów kilka jak rozpocząć oglądanie: fani przyjmują podział na stare i nowe sezony (od 2005 roku) i właśnie od tych nowych proponuje rozpocząć. Znajomość starych sezonów nie jest konieczna i najlepiej najpierw dać się ponieść nowym serią, a dopiero później zacząć zgłębiać starsze odcinki zwłaszcza, że nie wszystkie się zachowały. Należny pamiętać również iż miedzy sezonami wychodzą odcinki specjalne, najczęściej świąteczne i są one również istotne dla fabuły. Nie dajcie się zwieść pozornej kiczowatości bo liczy się treść, a pewne rozwiązania to po prostu urok serialu do którego trzeba się przyzwyczaić. Nie da się też ukryć, że BBC nie do końca wierzyło w sukces po reaktywacji i nieco skąpiło funtów.


Moim ulubionym Doktorem jest zdecydowanie 10ty, trudniej wybrać ulubiona towarzyszkę: Rose, Donna, Sufletowa Dziewczyna są rewelacyjne, natomiast Marty nie cierpię, a Rory działa mi na nerwy (Amy nieco mniej, ale też drażni). Mógłbym pisac jeszcze wiele, ale idę zobaczyć urodzinowy odcinek! może jeszcze ulubiona rasa? Oczywiście Dalekowie -  EXTERMINATE!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz