sobota, 19 października 2013

TAP 5, czyli mocno chmielony koźlak pszeniczny

Dziś kolejny wpis z przepastnego archiwum, tym razem degustacja z maja dlatego stary system oceniania:


TAP 5 Meine Hopfenweisse, Niemcy, Schneider & Sohn, butelka 0,5l – 8,50

Piwo to jest koźlakiem pszenicznym z dodatkiem amerykańskiego chmielu. Etykieta bardzo ładna, futurystyczna i dziwna - mi się podoba. Z informacji zawartej na niej rozumie tylko zawartość alkoholu – 8,2%. Kapsel dedykowany piwu.

Barwa: brudno złota. Piwo silnie zmętnione. 0.5/0.5

Piana: średnio obfita, biała, zwiewna, redukuje się do lekkiego kozucha. 0.5/0.5

Zapach: po odkapslowaniu butelki do nozdrzy dociera fala nut chmielowych z podkładem truskawkowym. Ze szkła unosi się aromat chmielowy z nutami truskawkowymi i bananowymi. 0.5/0.5

Smak: w dużej mierze stanowi odwzorowanie zapachu. Pierwsze skrzypce gra tutaj intensywny chmiel od którego pochodzą nuty ziołowe, trawiaste. Wyraźna mieszanka nut truskawkowych z bananowymi w stylu soku z butelki typu Kubuś czy inny Pikuś. Całość słodkawa, ale wszystko równoważy przyjemna goryczka. 5.5/8

Stosunek ceny do jakości: niemieckie piwa zazwyczaj są w dobrej cenie, to jest odrobinę za drogie jak na te standardy. 0.25/0.5

Uwagi: alkohol całkowicie niewyczuwalny, ale trunek jest lekko rozgrzewający. Smaczne i warte spróbowania, ale liczyłem na odrobinę więcej

Ocena: 7.25/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz