sobota, 12 października 2013

HOP 15! Doskonałe Imperial IPA!

Hop-15 Ale, USA, Port Brewing, butelka – 0,66? - 34 zł

Historia powstania browaru sięga 1992 roku kiedy to dwoje rodzeństwa rozpoczęła przygodę w warzeniem piwa w domu. Szybko rozpoczęli sprzedaż piw w restauracji Port Pizza w San Diego, której byli współwłaścicielami. Z czasem Port Pizza rozrósł się do 3 knajp w których serwowano własne piwo. Przełomowy był koniec roku 2005 kiedy to nadarzyła się okazja zakupu niewielkiego browaru, gdyż działający tam do tej pory Stone Brewing przenosił się w nowe większe miejsce. Rodzeństwo wraz w dwójka wspólników dokonało zakupu i już 30 maja 2006 roku miało miejsce oficjalne otwarcie nowego browaru. Port Brewing szybko zyskał miano jednego z najlepszych małych browarów w kraju co potwierdziły liczne złote medale.

Z amerykańskimi piwa często występuje jeden, ale bardzo poważny problem – mianowicie nigdzie nie ma ani daty produkcji, ani daty rozlewu. Co w przypadku zakupu tych piw w europie budzi spore wątpliwości w kwestii ich świeżości. Tak tez jest w przypadku tego piwa, a z racji iż jest to IPA jestem pełen obaw czy chmiel nie utlenił się. // Uff ulżyło mi :) znalazłem informację iż piwo w wersji 10% alkoholu było warzone wiosna 2013 więc nie jest źle.

Hop-15 to piwo pierwszy raz uwarzone w 2002 roku z okazji 15tych urodzin Port Pizza. W procesie warzenia dodaje się co 15 minut jeden z 15 użytych chmieli. Piwo w stylu Imperial IPA zdobyło kilka medali na międzynarodowy konkursach. Etykieta bardzo ładna, przedstawia nalot samolotów na szklankę z piwem, tyle, że zamiast bomb samoloty zrzucają szyszki chmielu. Z istotnych danych jedynie zawarować alkoholu – 10%, mieszanka chmieli jest tajemnicą.



Barwa: piękny bursztyn, pierwsza porcja klarowna, dolewka już ze zmętnieniem. Na dnie butelki zebrała się bardzo gruba warstwa osadu.

Piana: obfita, drobno pęcherzykowa, krążkuje na szkle, trwała. 0.5/0.5

Zapach: cudowny słodki aromat będący połączeniem owoców, cytrusów, wanilii, kwiatów z odrobiną nut trawiastych, żywicznych. Bardzo intensywna chmielowa ambrozja dla nosa. 1/1

Smak: cudowny słodki chmielowy likier. Wspaniały bukiet stanowiący bogatą całość. Cytrusy z niesamowitą pomarańczą, owoce klasyczne i egzotyczne, nuty trawiaste, kwiatowe, żywiczne, nieco białej herbaty, słodowa pełność, posmak wanilii, ciasteczek. Słodycz nie jest ulepkowata, gdyż równoważy ją grejpfrutowa kwaskowatość. Cudowna chmielowa eksplozja smaków! Goryczka dość wysoka (po degustacji wyczytałem iż jest to grubo ponad 100 IBU!), delikatnie odkłada się na podniebieniu. 8/8

Stosunek ceny do jakości: 34 zł za jakieś 0,66 TAKIEGO piwa to cena przystępna. Kupujcie, gdy tylko spotkacie:) zwłaszcza, że wychodzi 17 za jakieś 0,35 więc cena nie jest jakaś kosmiczna. 0.5/0.5

Uwagi: spore wysycenie, lekko rozgrzewa. Piwo w przełyku wydaje się wręcz oleiste, a alkohol ujawnia się w formie likieru. Degustacyjne.

Ocena: 10/10!!!!

Najlepsze Imperiale IPA jakie w życiu piłem, każdy łyk utwierdza w przekonaniu iż mamy do czynienia z piwem wyjątkowym, niesamowicie bogatym, intensywnym i szlachetnym. Słodki chmielowy likier będący w zasadzie piwem idealnym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz