poniedziałek, 16 września 2013

Urodzinowe specjały część 2 - Paradox Jura

Paradox Jura, Szkocja, BrewDog, butelka 0,33l – 30 zł*

Z okazji urodzin postanowiłem urządzić sobie piwna ucztę i zdegustować piwa wyjątkowe. Pierwszym z nich było Trappistes Rochefort 10, a drugim przedstawiane dziś  Paradox Jura. Obie recenzje miały ukazać się jednego dnia, ale jak to często bywa nie wszystko poszło zgodnie z planem. 

Paradox to seria piw w stylu RIS (Rusian Imperial Stout) leżakowanych w beczkach po whisky. Nadaje to piwu niepowtarzalny smak, a seria dzieli się na kilka linii w zależności  od tego po jakim gatunki whisky było trzymane piwo. W tym przypadku była to dębowa beczka po Isle Of Jura. Trunku tego nigdy nie piłem, ale z ciekawości sprawdziłem jego ceny - zaczynają się od ok. 130 zł za 10 letnią, po ponad 400 za dużo starsze. Żeby było jeszcze ciekawiej przed whisky w beczkach tych dojrzewał bourbon. Na koniec zawartość alkoholu 15%! Co istotne degustowany egzemplarz ma spokojnie ponad półtorej roku (najlepiej spożyć: 15.II.17r.) co powinno pozytywnie wpłynąć na smak.

Barwa: czarna.

Piana: niska, brązowa, drobnoziarnista, niestety błyskawicznie znika. 0/0.5

Zapach: rodzynki w czekoladzie, palony słód, aromat whisky (ale nie typowego torfu), delikatne nuty wędzone. Bardzo przyjemny, ale niezbyt intensywny 0.75/1

Smak: wow! Już pierwszy łyk mnie zachwycił, ale co poczułem ciężko opisać. Bukiet smakowy jest przepyszny, ale stanowi pewną nierozerwalną całość, której nie da się rozłożyć na czynniki pierwsze, no ale ruszam z szabla na słońce! Suszone owoce, rodzynki, daktyle, laska wanilii, czekolada, odrobina kawy, wspaniały posmak whisky i drewna będący czymś zupełnie innym niż piwa z dodatkiem słodu do whisky i torfowymi nutami będącymi tego następstwem. Torf oczywiście też się pojawia, ale w bardzo szlachetnej, delikatnej formie. Brzmi nieźle? Smakuje kilka razy lepiej, gdyż ten opis to jedynie namiastka odczuwanych smaków! Idealnie dopasowany poziom słodyczy kontruje średnio intensywna goryczka z wyraźną nuta palonego słodu. Na finiszu lekki powiew dymu z palonego drewna będący ukoronowaniem tej doskonałej kompozycji. Fenomenalnie przykryty alkohol! 15%?! Gdyby nie etykieta nigdy bym nie uwierzył. 8/8

Stosunek ceny do jakości: 30 zł za malutką butelkę piwa? A najlepsze jest to iż było warto! 0.5/0.5

Uwagi: aksamitne w ustach, oleiste w szkle. Niesamowite bogactwo i głębia smaku z jednej strony człowiek delektuje się każdym łykiem, a z drugiej chce jak najszybciej skosztować ponownie.

Ocena: 9.25/10

Nie jestem pochopny w wystawianiu wysokich ocen, ale to piwo zdecydowanie zasłużyło na 8/8! Jest to pierwsza tak wysoka nota wystawiona przeze mnie na tym blogu, co czyni to piwo niewątpliwym numerem jeden wśród ocenionych tutaj! Może to się jednak zmienić, gdyż na degustację czekają min. Imperial Biscotti Break i Westvleteren 12. 

ps. urzeczony smakiem tego piwa postanowiłem zakupić Paradox Isle of Arran. Degustacja za rok oczywiście w urodziny :) 

* piwo kupione po bardzo atrakcyjnej cenie w bytomskiej Piwomanii - normalnie kosztuje kilka zł więcej. Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz