piątek, 16 sierpnia 2013

Prometeusz (PIPA) z browaru Olimp

Prometeusz, Polska, Olimp, butelka 0,5l – 7,30 zł

Drugie na rynku Polskie India Pale Ale (PIPA). Polecam opis pierwszego, którym był MIŚ. O tym czym jest Prometeusz i jakie ma wady mogłem przeczytać na wielu blogach zanim spróbowałem piwa, recenzje były różne, ale nie macie się czym martwić – nie mam uprzedzeń, ani niczym się nie sugeruję. Panowie z browaru poinformowali przed premierą, że warka się nie do końca udała i piwo straciło swój chmielowy aromat(efekt filtracji), a do tego pojawił się diacetyl. Etykieta specjalnie nie razi, ale i nie zachwyca, kojarzy mi się z jakąś bajką z dzieciństwa. W sposób oczywisty nawiązuje do nazwy piwa i browaru. Wielki plus za pełną informację: chmiele: Marynka, Sybilla, Lubelski, Iunga, 14,1% ekstraktu, 5,5% alkoholu, 64IBU, podawać w 12 stopniach C.

Barwa: bursztynowa, piwo klarowne.

Piana: średnio obfita, drobnoziarnista, trwała, delikatnie oblepia szkło. 0.5/0.5

Zapach: karmel, słód i wyraźny diacetyl, czyli aromat sztucznego masła. Do tego dochodzi niestety lekki DMS w formie kukurydzy z puszki. Chmiel niewyczuwalny. 0/1

Smak: tu już jest lepiej. Silna słodowość, do tego wyraźny karmel z delikatnym chmielem. W smaku diacetyl wyczuwalny, DMSu nie odnotowałem. Goryczka średnio intensywna, lekko ściągająca, ma dominujący charakter. 4.75/8

Stosunek ceny do jakości: czuć, że to nie do końca udany eksperyment, ale źle nie jest. 0.25/0.5

Uwagi:

Ocena: 5.5/10

Nie jest najgorzej, ale liczę na więcej. Brawo dla ekipy, że potrafiła się przyznać do błędu, teraz pozostaje czekać na 2 w pełni udaną warkę, aczkolwiek osobiście wyczekuje bardziej na Herę – mleczno-kawowy stout! 

---- dodano 30.XII.2013 ----

Obiecałem do piwa wrócić i prawie się udało. Niestety butelka z drugiej warki Prometeusza uległa autodestrukcji.  Udało mi się za to zdegustować wersję piwa "wet hopping". Jest to Prometeusz w limitowanej edycji (butelki 0,33) chmielony 40 kg świeżej szyszki chmielu z tegorocznych zbiorów, co więcej autorzy informują iż 20 kg Sybilli zostało wrzuconych 7 godzin po zerwaniu (budowanie historii to fajna sprawa, a mało kto w Polsce to robi). 55 IBU pozostałe parametry bez zmian.

Piana bardzo obfita, drobnoziarnista, nieregularnie oblepia szkło.  0.5/0.5  
W aromacie rządzi chmiel (nuty kwiatowe, ziołowe), nieco słodu, słodycz.  Jest przyjemnie, ale płasko. 0.5
Smak jest bardzo podobny - nuty chmielowe są bardziej ziołowe, trawiaste, a kwiatowość z odrobiną cytrusów są tłem. Nieznacznie słodowe. Dość pełne z wyraźna słodyczą, która jest jednak zdecydowanie kontrowana przez chmielową solidną goryczkę. Krótka, solidna, przyjemna deklarowane 55 IBU jest tutaj na pewno. 6
Jakościowo piwo bardzo dobre i warte spróbowania, cenowo również nie jest źle - 5zł to stawka do zaakceptowania. 0.5

Co tu więcej pisać? PLON ma godnego konkurenta :)  Mokry Promek przegrywa minimalnie w ocenie ogólne 7.5 do 8.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz