wtorek, 27 sierpnia 2013

Jak smakuje żółty śnieg, czyli Yellow Snow IPA z Rogue Ales

Na początek przypominam o słuchowisku! Prosimy o odsłuchanie i ocenę! "Piwne dialogi"!


Yellow Snow IPA, USA, Rogue Ales, butelka* – 19,50 zł

Określenie „żółty śnieg” nie kojarzy się zbyt dobrze, ale z racji iż nie piłem nigdy piwa z tego browaru postanowiłem zaryzykować. Jest to piwo dość wiekowe – warzone od 2000 roku kiedy to powstało pierwszy raz z okazji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Salt Lake City. Jest to hołd składany wszystkim uprawiającym sporty zimowe. Piwo zdobyło kilka medali na międzynarodowych konkursach. Etykieta dziwna jak sama nazwa, nie zawiera żadnych informacji! Nie ma podanej nawet zawartości alkoholu, ani daty przydatności do spożycia, co jest niezgodne z Polskim prawem. Dane ze strony internetowej: ekstrakt 15%, alkohol 6,5%, 70 IBU. Dedykowany, ładny kapsel.

Barwa: złota, bardzo duże zmętnienie.

Piana: średnio obfita, biała o umiarkowanej ziarnistości, znaczy szkło. Utrzymuje się trwały kożuch. 0.5/0.5

Zapach: krem owocowy, zioła, nieco nut trawiastych. Bogata i bardzo przyjemna kompozycja 1/1

Smak: dokładnie to samo co w zapachu plus wyraźne nuty cytrusowe. Słodowa podstawa z lekką słodyczą, charakterystyczna dla Imperial IPA. Goryczka faktycznie oscyluje w deklarowanej wielkości, delikatnie osadza się na podniebieniu. Ma wspaniały grejpfrutowy posmak. Jak na ten styl bardzo gładkie. 7.25/8

Stosunek ceny do jakości: piwo bardzo dobre, ale za lepsze lub równie smaczne płaciłem mniej. 0.25/0.5

Uwagi: przyjemnie orzeźwia.

Ocena: 9/10

Wyborne piwo smakowo będące dużo bliżej imperial IPA niż klasycznej wersji. Zdecydowanie polecam zakup, niestety wysoka cena odstrasza od częstszych degustacji.

* również w przypadku butelki brak podanej pojemności, ale po przelaniu ilość piwa wskazuje na 0,355l

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz