piątek, 26 lipca 2013

Urodzinowe specjały część 1 - Trappistes Rochefort 10

  Trappistes Rochefort 10, Belgia, Brasserie Rochefort, butelka 0,33 – 15 zł

Minęła 24 więc czas na jedną z dwóch zaplanowanych na dziś specjalnych urodzinowych degustacji. Oczekiwania mam przeogromne, ale czy może być inaczej, gdy pije się piwo z 7 miejsca TOP 50 Ratebeer? Z tego browaru omawiałem już Rochefort 8, tam również słów kilka o akcji ratowania źródeł wody browaru i petycja w tej sprawie do podpisania. 10 to najmocniejsze piwo mnichów (11,3%), uwarzone w stylu Quadrupel. Charakterystyczna bardzo elegancka etykieta i dedykowany kapsel z "10".

Barwa: ciemny brąz, ze sporym zmętnieniem i pływającymi drobinkami drożdży/przypraw.

Piana: o umiarkowanej obfitości, średniej ziarnistości z tendencją do powiększania się, szybko redukuje się do dziurawego kożucha. Słaba, ale wysoka zawartość alkoholu to usprawiedliwia. 0/0.5

Zapach: nieco owoców, marmolada śliwkowa, odrobina czekolady. Aromat o bardzo niskiej intensywności. 0.25/1

Smak: kruche ciasteczka owsiane z przyprawami, nuty owocowe (suszona śliwka, wiśnia), ale przede wszystkim posmak brzoskwini, odrobina rodzynek i niewielka ilość czekolady. Wszystko to z wyraźną podbudową słodową. Kwaskowatość, dobrze współgra z lekka słodyczą. Goryczka nie jest silna, ale wpasowuje się w całość. Alkohol schowany, ale mimo wszystko wyczuwa się jego obecność. 6.5/8

Stosunek ceny do jakości: piwo dobre i warte spróbowania, ale tańsza 8 jest smaczniejsza. 0.25/0.5

Uwagi: rozgrzewające.

Ocena: 7/10

Po pierwszych 2-3 łykach smak wydał mi się nieco ubogi, ale z każdym kolejnym odkrywałem coś nowego. Mimo wszystko nie jest to tak dobre piwo jakiego się spodziewałem. Recenzowana wcześniej 8ka (pomijając punkty karne) była zdecydowanie smaczniejsza. Co by jednak nie mówić piwo i tak na wysokim poziomie, a jego spróbowanie to obowiązek każdego piwosza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz