sobota, 20 lipca 2013

BrewDog kontra Flying Dog, czyli International Arms Race!

Dwa kontrowersyjne, lubiące skandale i zaskakujący marketing  browary postanowiły stanąć do pojedynku! W dobie piwnych kolaboracji i wszelakich współpracy taki pojedynek to na pewno rozwiązanie zaskakujące i z marketingowego punktu widzenia trafne.  Celem tego starcia było uwarzenie bardziej goryczkowego piwa w stylu IPA, bez użycia chmielu, dlatego też na etykiecie znajduje się napis ZERO IBU IPA.

Z racji nietypowego pojedynku, oceny będą nieco inne niż zawsze. 

International Arms Race, USA, Flying Dog, butelka 0,355l – 13,50 zł


Etykieta: wściekłe, boksując się, aż do krwi świnio-psy pasują do konwencji pojedynku i psów w nazwie browarów. 0.5/05

Barwa: pomarańczowa w stronę miedzianej, lekkie zmętnienie. Niestety mętność jest bardzo dziwna, niejednolita, pływają farfocle. 0.25/0.5

Piana: bardzo niska, błyskawicznie obada do zera 0/0.5

Zapach: pierwsze skojarzenie – liść laurowy!! zapach ziołowy, jakiś syrop z dzieciństwa, lekka słodycz. Dobra intensywność, ale mnie nie do końca pachnie to przyjemnie. 0.25/0.5

Smak: zioła, nuty żywiczne, posmak syropu i liść laurowy. Goryczka jest naprawdę intensywna, ma bardzo nietypowy posmak liścia laurowego (moc 0.5/0.5, charakter i posmak 0.25/0.5). Niestety do mnie ta mieszanka nie przemawia i bardziej niż z piwem kojarzy mi się ze wspomnianym lekarstwem. 3.5/8

Stosunek ceny do jakości: mimo iż jest tańsze od swojego przeciwnika o 2 zł, to pomijając kwestie pojedynku zdecydowanie nie jest warte swojej ceny. 0/0.5

Uwagi: bardzo niska pijalność, smak zdecydowanie nie kojarzy się z IPA, pisząc bez ogródek - nie smakuje mi.

Ocena: 4/10

Ocena do pojedynku: 5.25/11.25


International Arms Race, Szkocja, BrewDog, butelka 0,33l – 15,50 zł


Etykieta: niby ładna, ale pasuje do RIS, czy porteru – graficznie i kolorystycznie niedopasowana do wyścigu zbrojeń. 0.25/05 

Barwa: miedziana, klarowne 0.5/0.5

Piana: niska, zwiewna, drobnoziarnista, opada szybko i redukuje się do obręczy. 0.25/0.5

Zapach: nuty korzenne, ziołowe, owocowe (coś jak gruszka), mniej intensywny, ale dużo przyjemniejszy niż o konkurenta 0.5/0.5

Smak: pierwsze odczucie to ulga – piwo jest zdecydowanie smaczniejsze!! Same smaki są trudne do nazwania, na pewno występują nuty ziołowe, iglasto-żywiczne, jakiś posmak owocowy (jeżyny? gruszka?). Goryczka zdecydowanie słabsza, ale ma przyjemniejszy charakter przywodzący na myśl igły z choinki (moc 0.25/0.5, charakter i posmak 0.5/0.5). 4.75/8 

Stosunek ceny do jakości: droższe, minimalnie mniejsza pojemność, ale zdecydowanie smaczniejsze. Mimo wszystko niewarte takiej ceny. 0/0.5 

Uwagi: pije się przyjemnie, ale bez większej ekstazy. 

Ocena: 6/10

Ocena do pojedynku: 7/11.25

Panie i Panowie!! W międzynarodowym wyścigu zbrojeń, poprzez nokaut techniczny wygrywa BREW DOG!!!! Należy podkreślić jednak, że obaj przeciwnicy nie zachwycili, a zamiast zaciętej wojny, byliśmy światkami co najwyżej barowego mordobicia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz