sobota, 25 maja 2013

Wspaniały niemiecki finał LM, wspaniałe niemieckie piwo...

Weizenbock, Niemcy, Brauerei Rittmayer, butelka 0,5l – ok 7 zł

 Z okazji przepięknego niemieckiego finału Ligi Mistrzów, dziś recenzja niesamowitego niemieckiego piwa :) 

Ładna etykieta z kozłem z której dowiadujemy się tylko zawartości alkoholu – 8,5%. Jestem bardzo ciekaw jak wypadnie to piwo w zestawieniu z rodzimym koźlakiem pszenicznym z Kormorana, którego degustacja będzie miała miejsce jutro. 
 
Barwa: ehm błotnista. Wygląda jak zmieszany brąz z odrobiną czerwieni, bardzo mętna. Specyfika stylu. 0.5/0.5

Piana: wysoka (nie widać tego na zdjęciu gdyż było robione przy dolewce), drobnoziarnista, o kremowej barwie. 0.5/0.5

Zapach: cudowny aromat bananowy, w tle owoce (w stronę porzeczki, agrestu) z odrobiną kawy i czekolady. 0.5/0.5

Smak: pierwsze skrzypce graja tutaj nuty czekoladowe i bananowe, w tle owoce i wyraźna kwaskowatość. Pojawiają się leciutkie nuty kawowe na finiszu. To piwo to jednak coś więcej niż podane smaki – to fenomenalna kompozycja, wyśmienity bukiet, który trzeba skosztować, aby w pełni się nim zachwycić! Czujemy, że piwo jest mocne, ale alkohol sam w sobie niewyczuwalny. 7/8

Stosunek ceny do jakości: ten smak i aromat wart jest i większych pieniędzy. 0.5/0.5

Uwagi: spore wysycenie (odrobinę nawet za duże), co nie do końca gra z kwaskowatością i jednoczesną aksamitnością trunku. Mimo tych drobnych minusów piwo WYŚMIENITE (niczym dzisiejszy finał)! Lekko rozgrzewające.

Ocena: 9/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz