środa, 1 maja 2013

Piwo lawendowe i Mikołaj Kopernik

Gruit Kopernikowski, Polska, Kormoran, butelka 0,5 – 6,25 zł

Kolejna tegoroczna premiera i kolejna premierowa degustacja na naszym blogu!

Jest to piwo lawendowe bez chmielowe i zostało uważne z okazji Roku Kopernikowskiego oraz 20 lecia działalności browaru Kormoran, powstawało przy współpracy z Muzeum Warmii i Mazur. Pomysłodawcą był Paweł Błażewicz z tegoż muzeum, a zainspirował go list dotyczący samego Kopernika. Szczegóły tej historii, warz z niestety krótkim opowiadaniem (można to było bardziej rozwinąć, stworzyć dłuższa, ciekawą opowieść), informacje o piwie, jego parametry, skład na stronie: http://browarkormoran.pl/Nasze-piwa/Gruit-Kopernikowski.html

Śliczna etykieta (do której totalnie nie pasuje krawatka), rozbudowana wokół piwa otoczka, udana akcja marketingowa, inspiracja historycznie udokumentowanym piwem – wszystko to rozbudza apetyt i zwiększa oczekiwania. Z drugiej jednak strony mam poważne obawy czy nie jest to sztuczne pompowanie balona, który pęknie z dużym hukiem, zwłaszcza, że w internecie pojawiły się przecieki o niezbyt przychylnie przyjętych próbkach. Czy smak się obroni?


Barwa: słomiana, silne zmętnienie. 0.5/0.5

Piana: tworzy się przy nalewaniu, buzuje i bardzo szybko znika. 0/0.5

Zapach: zapach lawendy kojarzył mi się do tej pory głównie z trutką na mole, teraz dojdzie do tego aromat piwa, poza lawendą podkład słodowy. Wyraźny, właściwy, ale mnie nie urzekł. 0.25/0.5

Smak: już pierwszy łyk rozwiewa moje obawy – piwo jest pyszne! Pierwsze skrzypce faktycznie gra lawenda, ale mamy tu także inne: jałowiec (fenomenalny!), leciutki grejpfrut, coś jak brzoskwinia – wszystko bardzo delikatne, świetnie ułożone, wspaniały bukiet! Leciutka miodowo kwiatowa słodycz. Czuć bardzo pozytywny wpływ słodu pszenicznego. Na finiszu delikatna i bardzo przyjemna goryczka z odrobiną cierpkości (może efekt zastosowania piołunu?). 7/8

Stosunek ceny do jakości: co tu dużo pisać: żałuje, że kupiłem tylko 2 butelki :) 0.5/0.5

Uwagi: orzeźwiające, niesamowicie pijalne

Ocena: 8.25/10

Jak na razie najlepszy debiut tego roku! Nie spodziewałem się, że piwo będzie aż tak dobre – po majówce idę zrobić zapas.

Dodano 05.V.2013 r
W wersji lanej piana bardzo dobra, biała, drobnoziarnista. W zapachu i w smaku pojawiają się nuty cynamonu z jabłkiem - nie czyste i wyraźne, lecz bardziej przywodzące na myśl aromat ryżu z jabłkiem i cynamonem. Oczywiście lawenda i pozostałe smaki z butelki również się pojawiają.  Piwo pite w dużo niższej temperaturze niż butelkowe co może być przyczyna różnic.

2 komentarze:

  1. Jestem własnie po degustacji. Zawsze lubiłem piwa dziwne, wyjątkowe i niebanalne. Gruit Kopernikowski spełnił moje wymagania. Wspaniały, nienachalny smak, który długo zostaje na języku. To jest piwo, które wypija się z radością i chętnie podaruje drogiej osobie;) To nie pierwsze pozytywne zaskoczenie z tego browaru. Liczę na więcej takich niespodzianek!

    OdpowiedzUsuń
  2. Goryczka na finiszu to piołun. Różnice między butelką a beczką wynikają z faktu, że Kormoran pasteryzuje tylko butelki.

    OdpowiedzUsuń