czwartek, 30 maja 2013

Nowe oblicze Czerwonego Kapturka!

Czerwony Kapturek, Polska, Artezan, butelka 0,5l – 10 zł

W opisie degustacji urodzinowego B-Day wspomniałem, że jednym z solenizantów jest łódzka Piwoteka. Dziś kolejny ich urodzinowy trunek tym razem uwarzony w browarze Artezan Czerwony Kapturek (piwo pszeniczne z dodatkiem hibiskusa). Osobiście nigdy nie miałem okazji odwiedzić tego miejsca, ale jest to piwiarnia z 11 kranami, oraz sklep z piwami (prowadzący również sprzedaż internetową). Od dłuższego czasu zacieśnia swoje stosunki z Browarem Artezan czego niestety nie uważam za korzystne, gdyż Piwoteka ma swego rodzaju monopol na piwa z Artezana, przez co ich zakup jest bardzo trudny. Już w kilku miejscach słyszałem, że browar nie jest zbyt skory do współpracy i sprzedaży swoich produktów w sklepach piwnych.

Samo piwo jest pięknie wydane, a na szyjkę butelki założony jest czerwony kapturek z pieczęcią w stylu win, czy klasycznych starych trunków. Etykieta jest bardzo ładna, przedstawia wilka i Kapturka oczywiście całość w czerwonym kolorze. W zasypie owies, a hibiskus jest podany jako ostatni podany jako przyprawy, 13% ekstraktu, 5,% alkoholu – brak chmielu. Przed degustacją zaparzyłem sobie kilka płatków hibiskusa, aby przypomnieć sobie ten aromat i smak.

Barwa: przywodzi na myśl miąższ z grejpfruta, pomarańczowo-rózowa. Spore zmętnienie. 0.5/0.5

Piana: obfita, o białej barwie, zróżnicowanej ziarnistości, dziurawi się. Trwały kożuch. 0.5/0.5

Zapach: wyczuwalna podbudowa pszeniczna, ale dominującym zapachem jest hibiskus z nutami winnymi, owocowymi (wiśnie). 0.5/0.5

Smak: owocowy: hibiskus i pochodząca od niego wiśniowa cierpkość (przypomnienie smaku i zapachu przed degustacją było strzałem w 10, gdyż inaczej nie wiedział bym iż to właśnie efekt tej rośliny), sok z grejpfruta bez goryczki. Walory pszeniczne nie są wyczuwalne w klasycznej formie, ale głęboko w tle czuć tą podbudowę. Spora kwaskowatość z delikatną słodyczą co czyni piwo orzeźwiającym. Mocne wysycenie w połączeniu z kwaskowatością świetnie się komponuje i czyni piwo bardzo pijalnym. Goryczka minimalna. Bardzo dobre! 7/8

Stosunek ceny do jakości: piwo, które warto kupić i spróbować, ale dla osób spoza Łodzi może to być bardzo trudne... Warto zapłacić 10 zł bo i smak i strona wizualna prezentują się znakomicie. 0.5/0.5

Uwagi:

Ocena: 9/10

Wyborne piwo, bez porównania lepsze od B-Day, wprowadzające coś nowego, ciekawego i bardzo smacznego! Czerwony Kapturek powinien zasmakować szerszemu gronu odbiorców zwłaszcza, że to piwo bardzo pijalne i „dla każdego”. Mogło by stać się przebojem na lato i oby się stało, chociażby tylko w Łodzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz