sobota, 30 marca 2013

Przegląd porterów krajowych część 3 – Grand z b. Amber

 Grand Imperial Porter, Polska, browar Amber, butelka 0,5l – 4,65 zł

Mój stosunek do browaru Amber zmienił się mocno w ostatnim czasie. Z jednej strony to dzięki takim piwom jak Żywe czy Koźlak zrodziło się moje zainteresowanie niszowymi produktami rodzimego piwowarstwa (był to czas, gdy do kupienia w zasadzie był tylko Amber, później pojawił się Ciechan). Niestety z drugiej strony właściciele niszczą markę, a mój sentyment słabnie. Obecny smak Żywego woła o pomstę do nieba, jakość produktu spadła drastycznie i nie dotyczy to tylko jednej warki. Drugą kwestią było skandaliczne potraktowanie jednego z blogerów, któremu browar groził sądem, a nawet wysłał wezwanie. Obniżenie jakości i robienie sobie anty reklamy nie wróży dobrze na przyszłość.  Porteru z browaru Amber nie piłem bardzo długo wiec nie wiem jak wpisuje się on w ten negatywny obraz całości.

Porter ten został uznany za piwo roku 2010 przez Towarzystwo Promocji Kultury Piwa Bractwo Piwne. Piwo znajduje się w bardzo ładnej żłobionej butelce, posiada dedykowany mu kapsel. Jego data ważności dobrze współgra ze wcześniejszymi degustacjami: 16.V.2013 do tego 8% alkoholu i 18,1% ekstraktu.

Barwa: czarna, brak przebłysków nawet pod światło 0.5/0.5
Piana: niska, beżowa, błyskawicznie opada – pozostaje tylko pierścień 0/0.5 
 
Zapach: karmel, śliwka w czekoladzie, nuty palone i odrobina alkoholu 0.25/0.5
 
Smak: na pierwszym planie słodka karmelkowatość, dalej smak palonego słodu (od niego również mało intensywna goryczka), bardzo słabe nuty kawowe, za to im cieplejsze piwo tym mocniejszy posmak zbliżony do sosu sojowego. Za słodkie, lekko wodniste. 3.5/8
Stosunek ceny do jakości: cena przystępna, ale porter bardzo słaby 0/0.5
Uwagi: zdecydowanie najsłabszy z ocenianej do tej pory trójki. Słaby bukiet, wodnistość, posmak sosu sojowego nie tworzy obrazu piwa godnego polecenia.
Ocena: 4.25/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz