poniedziałek, 18 lutego 2013

Pożegnanie Ogni Szczęścia z Pinty

Ognie Szczęścia, Polska, Pinta* butelka 0,5l – 5,50 zł

Pod koniec grudnia 2012 roku na facebook'owym profilu Pinty pojawiła się informacja: „w przyszłym roku musimy zrezygnować z niektórych piw warzonych w 2012 roku, żeby zrobić trochę miejsca dla nowości. Pomożecie nam w eliminacji?”. Dziś już wiemy, że wyeliminowanym piwem są Ognie Szczęścia. Czy słusznie??
Piwo to przedstawicielem stylu Irish Red Ale. Ekstrakt: 11,5%, 4,2% alkoholu, pasteryzowane. Etykieta barwami nawiązuje do stylu, ale sama zlewająca się z tłem grafika nie zachwyca. Tradycyjny kapsel z logiem Pinty.

Barwa: czerwona, przywodząca na myśl mocną herbatę, właściwa dla stylu 0.5/0.5

Piana: wysoka, na początku zwarta, dość drobna, szybko i chaotycznie opada znacząc szkło. Utrzymuje się niski kożuch 0.25/0.5

Zapach: karmelowy, z nutami słodowymi i chmielowym muśnięciem, mało intensywny 0.25/0.5

Smak: na pierwszy plan wysuwa się karmel okraszony odrobiną paloności, pojawiają się nuty owocowe, podkreślające wytrawność piwa, gdzieś na orbicie krążą nuty słodowe. Goryczka palona, stosunkowo niska, ale wyraźnie zaznacza swoją obecność. 4.5/8

Stosunek ceny do jakości: jeżeli uznać, że średnia cena piwa niekoncernowego oscyluje w granicach 5 zł można uznać ją za prawie odpowiednią 0.25/0.5

Uwagi: średnia pijalnosć
Ocena: 5.75/10

Osobiście uważam, że Pinta ma w swojej stajni dwa dużo słabsze piwa: Stare Ale Jare oraz Odsiecz Wiedeńską (moja opinia o nich pojawi się na dniach). Ognie to solidny średniak, który spełnia ramy stylu i dobrze się w nie wpisuje. Decyzja o kasacji akurat tego piwa wydaje się niewłaściwa, ale browar na pewno w pierwszej kolejności kierował się wynikami sprzedaży, więc jego decyzje należy uszanować. Wypiłem to piwo ze smakiem i będę je dobrze wspominać.
  • Pinta jest browarem kontraktowym, który waży swoje piwa w Browarze na Jurze (Zawiercie)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz