czwartek, 21 lutego 2013

Kilikia Celebratory

Kilikia Celebratory, Armenia, Kilikia, butelka 0,5l. - 5,50zł

Kilikia to browar mieszczący się w stolicy Armenii - Erywaniu. Jego historia sięga 1952 roku o czym przypomina dedykowany browarowi (a, nie konkretnemu piwu) kapsel. Nie należy on do żadnego koncernu, a roczna produkcja wynosi ok. 100 tysięcy hektolitrów. To drugie piwo z tego browaru, które mam możliwość degustować. Pierwsze Dark Beer nie zrobiło na mnie zbyt wielkiego wrażenia. Czy teraz będzie lepiej?

Barwa: słabej herbaty, sprawia wrażenie wypłowiałej. Klarowne. Podobno miało to być piwo specjalne/odświętne pół ciemne. 0/0.5

Piana: biała, obfita, początkowo średnio zbita, powoli się dziuraw i opada znacząc szkło. Opada do kożucha, który z czasem się dziurawi 0.5/0.5

Zapach: chmielu i słodu o średniej intensywności 0.25/0.5

Smak: wyraźna słodowość wraz ze słodyczą, nuty chmielowe, goryczka słaba, średniej jakości. Całkowity brak jakichkolwiek nut karmelowych czy palonych, nic w smaku nie wskazuje, że piwo naprawdę jest mieszane/rżnięte. Niestety lekko wyczuwalny DMS czyli posmak gotowanych warzyw, który zdecydowanie psuje wrażenia smakowe. 3.5/8

Stosunek ceny do jakości: zdecydowanie za drogie, tego typu piwa powinny kosztować ok. 2-3 złotych 0/0.5

Uwagi: 5,3% alkoholu, 13% ekstraktu – dane z kontr etykiety. Wysokie nagazowanie.

Ocena: 4.25/10

ps. jak pisałem we wstępniaku nie dysponuję aparatem fotograficznym, dlatego część zdjęć nie oddaje barwy piwa - to jest doskonałym przykładem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz