niedziela, 17 lutego 2013

Artezan - Pacific Pale Ale

W celu godnego rozpoczęcia blogerskiej przygody udaliśmy się z Panem B. na premierę nowego piwa z browaru Artezan - Pacific Pale Ale. Miała ona miejsce w katowickiej piwiarni Biała Małpa, gdzie codziennie można skosztować kilku piw lanych, oraz znacznie większej ilości butelkowych.
Sam lokal swoim klimatem do mnie nie przemawia, zwłaszcza skromnie urządzone piętro sprawia, że człowiek czuje się nieco wyobcowany, brakuje przytulności, klimatu piwiarni. Najważniejsze jest jednak piwo! To niestety regularnie podawane jest w za niskiej temperaturze, co w specjalniejszej knajpie nie powinno mieć miejsca.
Przejdźmy jednak do samej degustacji:


Pacific Pale Ale, Artezan, Polska, lane, 0,5l. - 11 zł

Barwa:

Sarmata: Piękny złoty kolor, wyjątkowo urzekający, lekka mętność. 1/1

Pan B.: Jak dla mnie barwa ciemnozłota, klarowność ciężka do stwierdzenia w słabym świetle, sprawę utrudniał również niesamowicie długo i obficie pracujący gaz w niezliczonej liczbie unoszących się ku górze gazowych perełek tworzących... 1/1

Piana:

Pan B.: … niesamowicie gęstą, niczym białkową, pianę o naprawdę drobnych pęcherzykach. Barwa biała bardzo ładnie kontrastowała z barwą samego piwa. Wyjątkowo urodziwa piana bardzo ładnie oblepiała szklankę. 1/1

Sarmata: Średnia wysokość, biała, kremowa konsystencja, bardzo trwała 1/1

Zapach:

Sarmata: Chmielowy, nieco przytłumiony przez za niską temperaturę serwowania 1/1

Pan B.: Niestety nieszczęsna (za niska!) temperatura serwowania (wszystkich piw w Białej Małpie) początkowo uniemożliwiała wyczucie jakichkolwiek aromatów. Wraz z ocieplaniem się piwa ujawniły się aromaty cytrusowe chmieli użytych do warzenia piwa. 1/1

Smak:

Sarmata: Wyraźna i intensywna grejpfrutowość od której otrzymujemy charakterystyczna goryczkę, której smak długo utrzymuje się w ustach. Wraz z ogrzewaniem się trunku pojawiają się lżejsze smaki cytrusowe, coś jak mandarynka/pomarańcza. Całość oczywiście okraszona nutami chmielowymi. Goryczka średniej mocy, może okolice 35 IBU. 4,5/6

Pan B.: Średniej mocy ok. 35 IBU? Powiedz to zwykłemu konsumentowi eurolagerów:)
Pierwsza myśl po skosztowaniu Pacyfic Pale Ale – Słabsza wersja Rowing Jack`a. Również wydaje mi się, że goryczka wynosi w okolicach 35 – 45 IBU. Smak, jak dla mnie, wybitnie grejpfrutowy. Goryczka bardzo długa, ściągająca. Wysycenie, pomimo mocnego gazu, na języku dość niskie. 4/6


Stosunek ceny do jakości:

Sarmata: Piwo smaczne i warte zakupu, ale mogło by kosztować chociaż te 2 zł mniej. 0,5/1

Pan B.: Pozycja warta zakupu i skosztowania, cena jednak nieco wysoka, chyba „renoma” lokalu podbija nieco cenę, a sam browar nie ma na nią zbyt dużego wpływu. Dobrze by było aby kiedyś zagościła na sklepowych półkach z tą piękną etykietą. 0,5/1
 
Uwagi:

Sarmata: Solidne piwo o wspaniałej barwie, trwałej pianie, rześkim cytrusowo-chmielowym smaku i grejpfrutowej goryczce. Spora pijalność. Piwo warte polecenia i spróbowania.

Pan B.: Szczerze polecam, warto kupić, wypić i jak mawiają Hawajczycy w takich sytuacjach: Okole maluna :)

Ocena:

Sarmata: 8/10

Pan B.: 7,5/10

PS. Warto wspomnieć iż piwiarnia ma program lojalnościowy za każde wydane 10 zł dostajemy pieczątkę – 10 pieczątek lane piwo gratis.

www.facebook.com/BialaMalpa

 Dodano 15.IV.13 r.

Pacific Pale Ale, Polska, Artezan, butelka 0,5l – 6,95 zł

Nie wiem czy wyjdzie coś z tej degustacji, gdyż piwo kupiłem i schowałem. Leżało zapomniane, aż się przeterminowała – ważne najprawdopodobniej do 2 marca (data rozmazana), a mamy 3 kwietnia. Jest to piwo mocno chmielone, niepasteryzowane, niefiltrowane o zawartości alkoholu 5% przy 12,5% ekstraktu. Piękna etykieta w formie pocztówki (znaczek z logo browaru), oddająca doskonale klimat piwa.

Barwa: złota, lekko mętna, nie tak ładna jak w wersji lanej 0.5/0.5

Piana: niska, błyskawicznie redukuje się do kozucha 0/0.5

Zapach: delikatny chmielowy, bardzo przyjemne nuty kwiatowo-cytrusowe. 0.5/0.5

Smak: nie jest tak intensywny jak w przypadku lanego, ale to raczej na pewno moja wina. Przewodzą nuty kwiatowe i owocowe (cytrusy, jakieś owoce egzotyczne) emanujące słodyczą, która jest kontrowana delikatną goryczką o grejpfrutowym charakterze. 5.25/8

Stosunek ceny do jakości: piwo tanie nie jest, ale warto docenić fakt wypuszczenia serii butelkowej. 0.25/0.5

Uwagi: piwo się nie zepsuło i jest smaczne, ale w przypadku tego typu gatunków, traci wiele z walorów smakowych wraz z upływem czasu, gdyż chmiel utlenia się jako pierwszy, dlatego bardziej wiarygodny wydaje się opis wersji lanej. Tak czy tak polecam.

Ocena: 6.5/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz